Kupiłeś piękną monsterę, podlewasz ją co niedzielę jak w zegarku, a ona po miesiącu zaczyna żółknąć. Brzmi znajomo? Podlewanie roślin domowych z kalendarzem w ręku to najszybsza droga do katastrofy botanicznej w salonie.
Rośliny doniczkowe w naszych domach pochodzą z zupełnie różnych zakątków świata. Jedne rosły w dusznej dżungli tropikalnej, inne czepiały się suchej kory drzew na dużych wysokościach. Traktowanie ich wszystkich jedną i tą samą miarką wody z kranu po prostu nie ma szans zadziałać.
Jeśli ciągle zadajesz sobie pytanie, jak często podlewać swoje zielone skarby, czas przestać zgadywać. Przyjrzyjmy się wielkiej trójce, która sprawia nam najwięcej problemów.
Jak podlewać storczyki i jak często to robić?
Większość storczyków, które kupujemy (najczęściej Phalaenopsis), to epifity. W naturze w ogóle nie rosną w ziemi! Czepiają się kory drzew, łapiąc wilgoć z powietrza i przelotnych deszczy. Wsadzenie ich do ciasnej osłonki i zalanie wodą z góry to wyrok śmierci.
Zasada korzenia: Zamiast zastanawiać się ile dni minęło, spójrz na przezroczystą doniczkę, w której rośnie Twój storczyk.
- Korzenie są srebrzysto-szare? Pora podlewać.
- Korzenie są głęboko zielone? Zostaw go w spokoju, ma wodę.
Jak podlewać storczyki (Metoda kąpieli): Nigdy nie lejemy wody z góry, by nie zalać "serca" rośliny (środka rozety) — woda stojąca tam szybko spowoduje gnicie. Zamiast tego wyjmij plastikową doniczkę z osłonki, wstaw ją do miski lub zlewu i zalej przegotowaną, odstaną wodą (w temperaturze pokojowej) na około 15-20 minut. Storczyk przez ten czas dosłownie napije się jak gąbka (zobaczysz, jak korzenie zielenieją). Następnie wyjmij go, poczekaj, aż całkowicie odcieknie i włóż z powrotem do suchej osłonki. Zwykle taki zabieg robimy co 7–14 dni.
Jak często podlewać monsterę, żeby nie zgniły jej korzenie?
Monstera to twarda sztuka. Wybaczy Ci niemal wszystko... oprócz przelania. Jej grube, mięsiste korzenie bardzo szybko zaczynają gnić w stale mokrej ziemi "błotku". Pierwszym objawem tego, że lejesz za dużo, są żółknące dolne liście lub czarne, miękkie plamy na krawędziach.
Jak podlewać monsterę? Czekaj. Serio, monstera musi przeschnąć przed kolejnym podlaniem. Złota zasada to metoda "na dwa palce". Wsadź palec w ziemię na głębokość około 4-5 centymetrów. Jeśli czujesz wilgoć, nie podlewaj. Jeśli ziemia jest wyczuwalnie sucha na tej głębokości — czas na nawadnianie.
Kiedy już podlewasz, rób to obficie, ale upewnij się, że woda przeleciała przez dziurki w dnie doniczki. Jeśli doniczka stoi w osłonce bez odpływu, nadmiar wody musisz wylać po 15 minutach!
Skrzydłokwiat – jak podlewać, gdy opuszcza liście?
W przeciwieństwie do monstery czy kaktusów, skrzydłokwiat bardzo źle znosi przesuszenie. To roślina, która dosłownie "krzyczy", gdy chce pić — w ciągu jednego dnia potrafi spektakularnie omdleć i opuścić wszystkie liście, udając martwą.
(i szczerze, to czasem najlepszy wskaźnik)
Nie powinieneś jednak regularnie doprowadzać go do takiego stresu. Jeśli wpisujesz w Google jak czesto podlewac skrzydłokwiat, to odpowiedź brzmi: wtedy, gdy wierzchnia warstwa gleby (1-2 cm) lekko przeschnie. Najczęściej wypada to co 3-5 dni latem i co ok. 7-10 dni zimą.
Co kluczowe, skrzydłokwiat kocha wysoką wilgotność powietrza, szczególnie zimą, gdy grzeją kaloryfery. Regularne zraszanie liści to dla niego świetny bonus do standardowego podlewania doglebowego. Ale uwaga: zraszaj tylko liście, staraj się omijać delikatne białe kwiatostany.
Kaktus, aloes i zamiokulkas – dlaczego rzadziej znaczy lepiej?
Wymieniając zasady dla sukulentów: jeśli myślisz, czy powinieneś je podlać, poczekaj jeszcze tydzień. Zamiokulkas potrafi gromadzić wodę w zgrubiałych ogonkach liściowych i bulwach w ziemi. Aloes i kaktusy to urodzeni wojownicy na pustyni.
Zimą te rośliny podlewamy co najwyżej raz na 4-6 tygodni. Latem co 2-3 tygodnie, ale dopiero wtedy, gdy ziemia jest absolutnie, całkowicie sucha (niczym pieprz) na samej głębokości doniczki.
Koniec ze zgadywaniem – jak technologia pomaga w domowej dżungli
Kiedy masz w domu jednego storczyka, dasz radę. Kiedy masz monsterę, dwa fikusy, skrzydłokwiaty i paprotki, każda o innej potrzebie wody, podlewanie "na oko" staje się rosyjską ruletką.
Zamiast notować na kartce, wpisz swoje rośliny domowe do aplikacji Planujogród. Możesz tam przypisać konkretne reżimy podlewania: storczyk (kąpiel co 10 dni), monstera (podlanie gdy sucho), skrzydłokwiat (podlewanie co 4 dni). Aplikacja wyśle Ci powiadomienie dokładnie w tym dniu, kiedy powinieneś sprawdzić roślinę.
Przestań lać wodę w ciemno. Patrz na korzenie, używaj palca lub wykałaczki i zacznij obserwować, jak Twoja domowa dżungla zaczyna wreszcie prawidłowo rosnąć.
